Wakacyjny wyjazd ze Stowarzyszeniem „Kuźnia” 20-21 lipca 2026 r.

W tym roku Stowarzyszenie „Kuźnia” wraz z dziećmi z okolicznych miejscowości miało okazję poznać sąsiadujące ze sobą Żarki i Leśniów.
W dobrym towarzystwie czas mija szybko – nam dwa dni upłynęły błyskawicznie. Wszystko dlatego, że były one wypełnione po brzegi różnymi atrakcjami. Najpierw odwiedziliśmy Muzeum Dawnych Rzemiosł w Starym Młynie w Żarkach. Nowoczesna, multimedialna i interaktywna wystawa pozwoliła nam zdobyć wiedzę i praktyczne umiejętności z historii młynarstwa, piekarstwa, kołodziejstwa oraz szewstwa. W trakcie zwiedzania mogliśmy spróbować swoich sił w różnych sposobach mielenia ziarna – od najstarszych do całkiem współczesnych. Przymierzaliśmy też obuwie z początku XX wieku, a nawet sprawdzaliśmy, czy pasuje na nas siedmiomilowy but!
Nie tracąc czasu, udaliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin. Poznaliśmy historię tego miejsca, która sięga 1382 roku. To wtedy, według legendy, książę Władysław Opolczyk zatrzymał się tu w drodze na Śląsk i pozostawił słynną figurkę Matki Bożej. Rzeźba umieszczona w ołtarzu od razu przykuła uwagę dzieci. Z bliska widać, że Matka Boża jest uśmiechnięta, a samo sanktuarium słynie z wielu łask. Jest to również tradycyjne miejsce odpoczynku pielgrzymów zmierzających do pobliskiej Częstochowy. Mogą oni schłodzić się tutaj i posilić wodą z cudownego źródła, z którym wiąże się miejscowa legenda. Na terenie sanktuarium zwiedziliśmy również „Arkę Noego” – zwierzyniec ze zwierzętami gospodarskimi i egzotycznymi.
Nocleg zapewniła nam komfortowa i pięknie położona Willa Marywil. Panie z recepcji stanęły na wysokości zadania! Zapewniły sprzęt sportowy dla dzieci, dzięki czemu można było pograć w piłkę i badmintona, a także do woli korzystać z dmuchańca. Do dyspozycji najmłodszych był też mały plac zabaw. Wieczorem w przestronnej altanie obejrzeliśmy projekcję filmu i upiekliśmy kiełbaski na ognisku przygotowanym przez hotel.
W drugim dniu wycieczki nie zwalnialiśmy tempa. Już po śniadaniu z żalem pożegnaliśmy się z Willą Marywil i udaliśmy się na etno-warsztaty.
Etno Pracownia oferuje rozmaite zajęcia z wykorzystaniem naturalnych materiałów – dla nas przygotowano akurat tworzenie zabawek z siana. To zajęcie bez reszty wciągnęło wszystkich uczestników. Dając upust wyobraźni, dzieci tworzyły najróżniejsze przedmioty, a wszystko to działo się we wnętrzach zabytkowych stodół, które są unikatowe na skalę europejską.
Resztę dnia spędziliśmy na pieszym poznawaniu Żarek. Najpierw udaliśmy się do Manufaktury Słodyczy HokusPokuss na warsztaty samodzielnego tworzenia lizaków. Miłe i uśmiechnięte prowadzące zadbały o to, aby każdy doskonale poradził sobie z zadaniem. Po krótkim przeszkoleniu każdy uczestnik mógł zabrać swoje słodkie dzieło do domu, choć niektórzy skonsumowali je od razu!
Jako że zbliżała się pora obiadowa, prosto stamtąd ruszyliśmy na warsztaty robienia pizzy. W klimatycznej atmosferze włoskiej restauracji każdy przygotował dla siebie własny, pyszny posiłek, wspaniale się przy tym bawiąc. Jeśli pichcić w Żarkach, to tylko z Manufakturą Słodyczy HokusPokuss!
Choć pogoda nas nie rozpieszczała, na szczęście ominął nas deszcz. Po warsztatach udaliśmy się więc do pięknego parku w okolicach basenu miejskiego w Żarkach, gdzie znajdują się również boiska sportowe. Wszyscy, nawet najmłodsi, chętnie włączyli się do gry w siatkówkę plażową. Graliśmy co prawda niezgodnie z oficjalnymi przepisami, ponieważ liczba zawodników na boisku znacznie przewyższała standardową szóstkę, ale nikomu to nie przeszkadzało! Dopiero po jakimś czasie maluchy zamieniły sport na zabawę w piasku.
Na koniec wycieczki ponownie odwiedziliśmy Sanktuarium w Leśniowie, aby pożegnać się z Matką Bożą podczas Mszy Świętej, po której udaliśmy się w drogę powrotną do domów.